niedziela, 20 maja 2012

"Dziewczyny z Hex Hall" - doskonała lektura!

"Grzeczne dziewczynki idą do szkoły, niegrzeczne – do Hex Hall.

Czy jesteś grzeczną dziewczynką?
Sophie Mercer zdecydowanie nie jest. Zbyt często wpada w tarapaty. Wreszcie „dla własnego dobra” trafia do Hex Hall, czyli szkoły z internatem dla czarownic, wilkołaków i elfów. W końcu Sophie to córka czarnoksiężnika.
I wtedy zaczynają się prawdziwe kłopoty. Życie „nowej” nie jest usłane różami. Zwłaszcza gdy najprzystojniejszy chłopak w szkole jest już zajęty. A jego dziewczyna, choć śliczna i słodka, potrafi zaleźć za skórę jak mało kto.
Jednak najgorsze wciąż przed Sophie. Ktoś zaczyna atakować uczniów, a podejrzenie pada na jej jedyną przyjaciółkę."

Od książki nie mogłam się oderwać. Przypomina nieco Harry'ego Pottera, ale jest bardziej... hmmm, jakby przeznaczona dla dziewczyn.  Uwierzcie mi, czytałam ją po nocach! Naprawdę wciąga. ;) - Edzia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze pomagają w ulepszaniu bloga.